sobota, 3 sierpnia 2013

Połowa Lipca, koniec lipca, początek sierpnia.

E.

Eloszka. Jako, że Natalka ma wyjebane na tego bloga, to w sumię chcę opisać tych pare<naście> dni, co robiłyśmy i jak było.
Przez większość czasu było chujowo. Gdzieś koło 16 lipca poszłyśmy pierwszy raz na borówki, Natalia była 2 razy, ja już chodzę z 2 tyg nie licząc przerw. Myślałam, że nie wytrzymam, a jednak. :> zarobiłam jakieś 210 zł, marnota. No ale cóż, nie ma innej pracy :c a mój srajfon na mnie czeka. Mamie oddałam już 500 zł, jeszcze 300 i może się maderka zlituje czo ;_; Jak miałyśmy przerwę w borówkach, to chodziłyśmy na mks, albo cos. Było zjebanie. Poranne wstawanie, harówa po 12 h, a potem jeszcze włóczenie sie -,- Był przypał z Kamilą, bo JULKA W. dowiedziała się od KASI, o czymś co KASIA, miała nikomu nie mówić :) Tak to jest ufać komuś. Ale chuj, stało się i się nie odstanie. Przez 2-3 tyg próbowałam robić coś w kierunku tego, żebym z każdym miała jakie takie relacje. i wiecie co ? NIE DZIAŁA TO. Nikomu nie da się dogodzić jednocześnie. Nikt nie widzi tego, jak mi jest ciężko, nikt nie potrafi być wyrozumiały.. -,-

Kiedy nie pracowałam raczej cilowałam się w domku, nogi miałam całe popuchnięte...musiałam odpocząć. Jakoś z niedziele Kamil oczywiście nic nie pisząc wcześniej wbił do Staśka. Nie miałam ochoty sie z nim widzieć, wolałam posiedzieć w domu i pogadać z moim mężem :3 Caner, taki słodki turek hihhihiiih :c żałosna ja . No więc przylazł pogadaliśmy, ja byłam chamska dla niego, później Natka doceniła ten mój trud :D hahah

Przez resztę czasu już nie pamiętam co robiłam..gdzieś tu wyszłam, gdzieś tam...Tak to jest nie pisać codziennie .. ;/ Ostatnio było kul, pojechałyśmy do Krk do Biesiady, nie wymienił mi jeszcze kolczyka..bo mam czerwone i JESZCZE 2 TYG :c Potem poszłyśmy na rynek, udawałyśmy z Kamą lesby hihihihi :> BYŁO KUL . Potem Kacha była moją dziewczyną :D ludzie sie dziwnie patrzyli hahah. Jakiś clown czy chuj wie kto to był zawołał nas i robiłyśmy duże bańki mydlane za free jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej :3 Jeszcze jakieś dwie ankiety, perfony, fontanna, zdjęcia. Pełen cil, humor dobry, mimo, że Kacha troche chamka dla Kamili no ale jak powiedziałam do Natki: NIE DZIWIE SIE KAŚCE. Rili. Po krk poszłyśmy na ognicho, nie chciało nam sie z Natką fest, ale pisze do Natki : ZRÓB TO DLA KAŚKI XD no i poszłyśmy i było rly cool. Była muza, było gdzie siedzieć, inni pili i palili , my z Natalką grzeczne, ale śmiałyśmy sie fest z Wiktorią hahah i ten tekst Natki '' ME TOO'' niezapomniany :D Ogólnie klawo bardzo było :3 Niestety wczoraj, czyli 2.08 musiałam wszystko zjebać i sie z nimi nie spotkać. Pewnie są na mnie złe, pewnie mnie obgadywały, bo miałam taką jebaną krostę na języku :c Kiedyś Natka powiedziała mi we fredzie '' Ewka, z Toba to jest tak, ze jak masz dobry humor, to zarażasz, ale jak masz zły, to też '' No więc nie chcąc im psuć humoru nie spotkałam się z nimi. Natka przyjechała ''specjalnie do mnie '' do Kaśki :D także ten. Dzwoniły do mnie jak jechałam od cioci, odebrałam. I Kaśka sie wkurwiła na mnie, nie dziwie sie w sumie. Czasem po prostu mówię coś i robię coś, tak jakbym to nie była ja. Jakbym była we mnie inna osoba... ;o nie potrafie tego wytłumaczyć. Na koniec wrzucam kilka zdjęć z telefonu. No i siju mejbi . ;*








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz