sobota, 13 lipca 2013

14 lipec

N.
Joł, joł :> Dzień spędziłam fajnie, u Kamili ;D z Alanem,Kaśką i Julką, na chwile wpadła Ewka.. szkoda że tak krótko, ale musiała się spotkać z Morawą. Teraz on do mnie pisze żebym do niej zadzwoniła, a ona oczywiście nie odbiera. NORMA. Pośmialiśmy się dziś trochę, pobiliśmy. JUŻ WIEM ŻEBY NIGDY PRZY JULCE NIE MÓWIĆ SŁOWA "MEETING" Było fajnie, tylko szkoda, że taka zjebana pogoda, bo nigdzie nie wyszliśmy. Zgniotłam Kaśce głowę, sorki. :C Eh.. własnie napisała mi że czuję że się oddalamy od siebie, w tym samym czasie co Ewka.. Przykro mi ze tak jest, bo chciałam żeby te wakacje były udane ;/ mam nadzieję, że nie usłyszę już " JA DZIŚ NIGDZIE NIE WYCHODZĘ" bardzo się staram żeby było wszystko dobrze, ale jest ciężko. Eh, Kacha nadal czuję coś do N. :/ chujnia trochę. a mi nadal się podoba się ON.. :D JAKI ŻAL, NAPISAŁAM TO tu - TO TAK JAKBYM SIĘ DO TEGO PRZYZNAŁA. Ewki to już sama nie ogarniam xd Ten wpis taki trochę nie zbyt, ale nie chce mi się jakoś tego porządkować.. pisałam tak w skrócie, co mi do głowy przyszło, żeby było. Musi się wszystko ułożyć, bo przecież są WAKACJE.

E.

Siemaneczko. Dzień spędziłam chujowo, z resztą jak cały tydzień. Sobotni dzień zapowiadał się nawet dość, no bo w końcu lajty so :3. Koło 16-17 wyczołgałam się spod ciepłej KORDŁY i poszłam trochę ogarnąć mój ryj <oczywiście nie udało się, no ale cóż, tu już tylko operacyjka by coś zdziałała>.Julka nudziła mnie o pójście do mamy. Nie chciało mi sie strasznie, dziewczyny wypisywały do mnie, ale sama nie mogłaby iść, więc poświęciłam się i dla ''zdrowych kontaktów rodzinnych bez konfliktów '' poszłam na kompromis, no i już nas wywiało z domku. Myślałam, że nie zejdzie mi dłużej niż 30 min, ale mama mi jeszcze kazała sale przemyć..No to lajty, umyłam..znów dla dobra kontaktów między córką a maderką. Patrze na tel '' o kurwa już 19.24 '' Miałam mały  poślizg i znów zapierdalałam pod dom Kamili. Nie chciało mi sie bardzo, po 1 brak humoru, po 2 zmęczona byłam psychicznie już wszystkim..ale chuj sobie myśle..Nie chciałam, żeby dziewczyny foszkiem rzucały. Wchodze.. oczywiście pornolek leci, a one patrzą jak zaczarowane, zamiast fapać XD potem włączyły animal porno, więc w ogóle poziom hard. XD Julka sie mi dziwnie przyglądała. Już pominę fakt, że mnie nie lubi < to widać > w sumie ja jej chyba za bardzo też nie. No więc po wkurwianiu jej z ''mitingmitingmiting'' przeniosłyśmy nasz melanż do salonu itd. wyszłyśmy na balkon, skarpetki całe mokre, ale jebać to. No dziewczyny dojrzałe włączyły DISNEJCZANEL i jadły pizze. Ja nie jadłam, bo grubym nie wolno, a poza tym nie jem sera goudy :3. Kamil pisze, oczywiście bulwers jak chuj..Wyszłam szybko od dziewczyn, było mi przykro w sumie, że tak krótko no bo z Natką wgl ostatnio nie gadałyśmy.. z Kachą też w sumie.. i czuje sie winna przez to :c Dobra.. Fochnięty Kamil czekał na rynku.. ja oczywiście już świeczki w oczach, bo po prostu...NIE DAWAŁAM JUŻ RADY. Przeprosiłam go za to, że sie spóźniłam i sie przytuliłam do niego. Potem sb tak siedzieliśmy i było mi cieplutko. Ale zaraz potem stwierdziłam, ze nie ma co odpierdalać, on ma dziewczyne do chuja pana, no , a poza tym TO MORAWA XD no i potem tak sobie płakałam, on mnie przepraszał, nie miał za co, ale przepraszał..co za debil. No i pogadaliśmy potem sobie. On tego potrzebuje..Kacha ma do mnie żal o to, że nie jestem z nią ol dej.. Tyle, że ona ma Kamile, Julke, Natke itd, a on nie ma nikogo..Klaudia jeszcze mu nie odpisuje..Kurwa, przejebane. No i potem pisze do Kaśki, Kaśka oczywiście bulwers. Pisze jej : spotkamy się jutro? Nie, chyba jade z Julą do slowacji, spotkaj sie z Kamilem ;).'' NO KURWA...I tak oto zła wracałam do babci do domu cicho sobie płacząc i planując....coś. Wróciłam wpierdoliłam z 4 kanapki, 2 nektarynki, duże jabłko. Poszłam na górę ''bo coś zostawiłam tam babciu, zaraz wracam'' no i poszłam to wyrzygać. Potem wróciłam na herbatkę, oczywiście wciąż udając, że wszystko okej ze mną babciu, nie jestem smutna, wydaje Ci sie. Jeb mi zaczął napierdalać, słuchałam jeszcze piosenek no i pisałam z Kamilem. Poszłam siku gdzieś koło 23 i babcia wchodzi do pokoju, a ja sie tak wystraszyłam, że loool ;o zajebała mi tel.. i ten i poszłam spać, nie miałam już siły na nic <mimo, że śpiąca nie byłam>. Chyba ze mną źle ostatnio, ale nikogo to nie obchodzi, bo przecież są WAKACJE.

A tu coś od Natki ---> KACHA JEDZIE NA TYDZIEŃ DO ANDRYCHOWA (:C) MIŁEGO XD
KILKA ZDJ Z DZIŚ :
Kacha <3
Ewka chce wszystkich zabić <3

Kama <3

Jula <3

omniomniom


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz