E.
,, Chyba psychicznie jebne. ''
Jołłki :3 Piszę posta za wczoraj, w sumie to wróciłam dzisiaj do domu, no ale nie ważne. No więc 8 lipca wstałam coś koło 8, ledwo zwlekłam sie z łóżka, byłam nie wyspana, a jak jestem nie wyspana to i zła. zjadłam śniadanie i zaczęłam zapierdalać na rowerze do domu..Jakoś przed tą ''wielką jebaną górką '' zaczął mnie strasznie boleć brzuch, tak, że nie dałam rady jechać dalej. Potem wsiadłam na rower i zaczęłam pedałować z całej siły, w sumie to nie jest aż tak istotne, ale no.. dzieki temu telefon mi sie zepsuł do końca :3 wróciłam do domu, zjadłam arbuza, poszłam sie myć..siedziałam w wannie z 2 h i myślałam o tym i o tamtym.. chujowo.. Potem zebrałam sie, wróciłam do klw..Nie wiem co potem robiłam.. chyba obiad jadłam no i Kacha napisała i poszłam do niej po 4. Po drodze strollowałam Brygide i Dawida, machali mi, a ja miałam słuchawki na uszach< chuj z tym, że telefon mi sie wyładował > no i odmachałam im i spierdoliłam . Kacha wyprostowała mi włosy ..hihihih tyle wygrać. Potem poszłyśmy z Tajgerkiem na spacer i potem przyjechała NATALKA <3 Poszłyśmy na mks i tak koło 22-23 zaczęli sie wszyscy rozchodzic. Było zjebanie w sumie, bo Kacper przegrał zakład z Konradem i miał mu robić loda, Konrad ściągnął już spodnie, ale Kacper mu nie zrobił i dostał strzały od 10 osób XD Ach ta gimbaza.. Na nas nikt uwagi nie zwracał, a Natalka nam robiła striptiz i rzucałyśmy w nią jej kasą, hahahaha :D Potem zaczęłam chodzić jak Karinka i tańczyłam dla Kaśki straczpis XD Po Natalke nie miał kto przyjechać, więc poszliśmy z nią . Oczywiście nie chciała skorzystać z naszych usług i chciała iść na nogach sama, ale ja jej mówie NIE MA CHUJA WE WSI , IDZIEMY Z TOBĄ . Po drodze spotkałyśmy dwie Karoliny :3 Waroline i Baroline hhiiih, myslały, że jesteśmy pijane. Szłam środkiem ulicy i co jechał jakis samochód to Natka mnie ciągnęła ''ZEJDŹ NA BOK EWKA''. hihii. Potem sie zatrzyłam jakiś samochód i odjechał,a ja mówie do Natki, że za nami idzie jakiś gościu bez spodni, Natka zaczęła spierdalać i krzyczeć '' KAMIL UCIEKAJ BO CIE ZGWAŁCĄ'' hahahahahah ja taka beka. Dobra, w końcu po jakiś 2 godzinach odprowadziliśmy Natke, poszłam jeszcze do niej na siku, ciocia i Adrian sie dziwnie na mnie patrzyli jak wchodziłam XD Później jeszcze z Eryczkiem moimmisiempisiem sie witałam, ten pies ma ADHD XD Musiałam wrócić z powrotem do babci, więc znów zapierdalałam na nogach, sama z Kamilem. Nie miałam już sił, żeby sie wydurniać, więc sie prawie nic nie odzywałam i ledwo go doganiałam, tak zapierdalał..Po drodze gadaliśmy o różnych sprawach i w sumie czasem to mi, a czasem <chyba> też i jemu chciało sie płakać i w sumie co był jakiś ''delikatny'' temat, to go zmienialiśmy...Potem kazałam oddać mu moje klucze < bo mi je trzymał, bo cały czas je gdzieś wypierdalałam, a po ciemku trudno ich było szukać> . Nie chciał mi ich oddać, ale mu powiedziałam, żeby mnie nie wkurwiał, że sobie sama zajdę do domu, a on niech już idzie, bo miał już przypał u mamy < myślała, że pije z kolegami, a on odprowadzał Natkę eh :c > Wróciłam koło 1:10 do domu. Na szczęście miałam klucze, skoczyłam tylko jeszcze do łazienki po kosmetyki, niestety po drodze jest jeszcze pokój babci, czy tam salon, no i jak wychodziłam z łazienki, to sie obudziła i sie zaczęła pytać, czy dopiero teraz wróciłam. a ja jej mówie, ze nie nie , tylko na dół po podpaske sb zeszłam ;o hahahahaha. No poszłam na górę, ogarnęłam się i położyłam sie w końcu do łóżeczka, nie miałam już siły odpalać kompa, od razu zasnęłam.ach te szalone przygody, no ale przecież są WAKACJE.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz